Pomysł, że zwierzęta domowe mogą cieszyć się Mozartem lub ciężkim rockiem, wydaje się zabawną antropomorficzną fikcją.
Jednak współczesne badania nad zoopsychologią i środowiskiem dźwiękowym dowodzą, że muzyka jest czymś więcej niż tylko tłem, donosi .
Może być narzędziem do korygowania lęku u zwierząt. Kluczową kwestią jest specyfika gatunkowa.
Zdjęcie:
Muzyka zaprojektowana dla ludzkiej percepcji, z jej złożonymi harmoniami, niewiele znaczy dla psa czy kota. Ich słuch jest dostrojony do innych częstotliwości, a tętno i oddech różnią się od naszych.
Pionierem w tej dziedzinie był pianista i kompozytor David Tayy, który współpracował z naukowcami. Stworzył on muzykę opartą na częstotliwościach, które są przyjemne dla kotów, z rytmem naśladującym mruczenie i wbudowanymi dźwiękami, które przyciągają ich uwagę, jak śpiew ptaków.
Badania przeprowadzone w schroniskach i klinikach weterynaryjnych wykazały, że taka specjalnie zaaranżowana muzyka obniżyła poziom stresu u kotów. Koty mniej miauczały, więcej odpoczywały i lepiej jadły w okresie adaptacji.
W przypadku psów skuteczna była muzyka o prostszym rytmie, zbliżonym do tętna zrelaksowanego zwierzęcia. Muzyka klasyczna odtwarzana przez ludzi często nie ma żadnego wpływu lub, w przypadku głośnego rocka, może być nawet denerwująca.
Ważne jest, aby zrozumieć: tworzymy dla nich środowisko dźwiękowe w oparciu o nasze własne preferencje, nie pytając, czy jest to dla nich wygodne. Praktyczna wskazówka: jeśli musisz zostawić swojego zwierzaka samego na kilka godzin, spróbuj odtwarzać specjalne utwory dostępne w serwisach streamingowych zamiast radia z ludzką mową.
Może to pomóc złagodzić samotność, szczególnie w przypadku wrażliwych zwierząt. Weterynarze czasami używają cichych utworów instrumentalnych na oddziałach przedoperacyjnych i pooperacyjnych.
Tło dźwiękowe zagłusza przerażające odgłosy kliniczne i stwarza poczucie większego bezpieczeństwa. Muzyka nie zastąpi spaceru, zabawy i socjalizacji z właścicielem.
Może jednak stanowić subtelną pomoc, zwłaszcza w sytuacjach stresujących dla zwierzęcia: przeprowadzka, wizyta u lekarza, fajerwerki za oknem. Jest to sposób na powiedzenie zwierzęciu w uniwersalnym języku wibracji: „Wszystko jest spokojne, możesz się zrelaksować”.
Spróbuj zaobserwować, jak twój kot lub pies reaguje na różne ścieżki dźwiękowe. Być może odkryjesz nowego miłośnika muzyki w swoim czworonożnym przyjacielu, którego gust muzyczny wciąż pozostaje tajemnicą.
Czytaj także
- Co się stanie, jeśli codziennie będziesz wołać kota po imieniu: granice zrozumienia, które nas zaskakują
- Jak kot wita cię w swoim własnym języku: sekret powolnego mrugania

