Dla wielu osób całkowita i kategoryczna rezygnacja z fast foodów jest nie lada wyczynem.
Ale może zamiast wypowiadać mu wojnę, warto zawrzeć rozejm na rozsądnych warunkach, donosi korespondent .
To jedzenie nie jest trucizną, jeśli nie stanie się podstawą diety. Głównym problemem nie są nawet kalorie, ale pustka.
Zdjęcie:
Porcja hamburgera z ziemniakami i colą może „dostarczyć” nawet 1500 kcal, czyli niemal dzienną normę dla nieaktywnej osoby. W tym samym czasie otrzymasz minimum witamin, minerałów i niezbędnego błonnika, ale maksimum soli, cukru i tłuszczów trans.
Tłuszcze trans są prawdziwym wrogiem, powstającym podczas wielokrotnego podgrzewania oleju we frytkownicy. Ich regularne spożywanie wiąże się z ryzykiem dla serca, wątroby, a nawet może zwiększać prawdopodobieństwo zachorowania na raka.
Ale kluczowym słowem jest tutaj „regularnie”. Pozwalamy sobie na fast foody, ale robimy to świadomie i nie częściej niż raz w miesiącu. W tym dniu staramy się, aby pozostałe posiłki były tak lekkie i zdrowe, jak to tylko możliwe, aby zrównoważyć ogólny obraz.
Istnieje kilka trudniejszych strategii. Można na przykład zamówić kanapkę zamiast pełnego zestawu, rezygnując z ogromnej porcji frytek i słodkiego napoju. Lub pić wodę zamiast coli, co natychmiast zmniejszy setki pustych kalorii.
Ważne jest, aby nie jeść w biegu, ale usiąść przy stoliku, nawet jeśli jest to stolik w tej samej kawiarni. Mózg potrzebuje czasu, aby otrzymać sygnał sytości, a kiedy jemy szybko, łatwo przegapić ten moment i zjeść więcej niż to konieczne.
Po takim „zakazanym” posiłku nie wyrzucam sobie i nie obiecuję, że od poniedziałku zacznę nowe życie. Po prostu wracam do mojej normalnej rutyny żywieniowej, bogatej w warzywa, zboża i wysokiej jakości białko.
Dzieci i nastolatki są szczególnie podatne na kolorowe opakowania i natrętne reklamy. Zamiast surowego zakazu, który tylko podsyca zainteresowanie, lepiej jest spokojnie wyjaśnić, dlaczego taka żywność nie jest najlepszym wyborem w codziennym menu i zaoferować smaczną alternatywę w domu.
Kiedy fast food przestaje być zakazanym owocem, traci wiele ze swojej atrakcyjnej mocy. Zjadasz burgera, cieszysz się nim i idziesz dalej bez poczucia winy lub rujnowania ogólnej zdrowej diety.
Czytaj także
- Dlaczego potrzebujemy błonnika: neo-wyraźny sekret, który zmienia wszystko
- Dlaczego nigdy nie powinieneś przechodzić na dietę: co nauka mówi o prawdziwym związku z jedzeniem

