Ilekroć wspominasz o pomyśle uniknięcia majonezu w tradycyjnym olivier lub śledzia pod futrem, oczy twojego rozmówcy odczytują niemy wyrzut.
Wydaje się, że bez tego sosu potrawy stracą duszę, staną się mdłe i bezosobowe, donosi korespondent .
Jest to jednak nic innego jak kulinarny mit, który już dawno powinien zostać obalony. Okazuje się, że sekret nie tkwi w całkowitym skopiowaniu smaku, ale w stworzeniu nowej, ale nie mniej interesującej tekstury i kwasowości.
Zdjęcie:
Jako bazę weź gęsty biały jogurt bez dodatków, ale nie odtłuszczony – często ma nieprzyjemną ziarnistość. Dodaj łyżeczkę łagodnej musztardy, odrobinę soku z cytryny i drobno posiekany koperek.
Ta kombinacja daje niezbędną kremowość, lekką pikantność i świeżość, której brakuje ciężkiemu majonezowi. Spróbuj zaprawić tym sosem gotowane ziemniaki z zieloną cebulką, a będziesz zaskoczony, jak harmonijny jest to sos.
Do sałatek rybnych lub pieczonych warzyw dobrze sprawdza się awokado utarte na pastę ze szczyptą soli i sokiem z limonki. Tworzy aksamitną, otaczającą teksturę, która jest bardzo satysfakcjonująca, a jednocześnie zdrowa.
Innym nieoczywistym kandydatem jest odrobina hummusu rozcieńczona wodą lub tym samym jogurtem do odpowiedniej konsystencji. Nadaje dressingowi orzechowe nuty i dobrze komponuje się z pieczonymi bakłażanami i słodką papryką.
Nie jest konieczne dążenie do stuprocentowego podobieństwa, o wiele bardziej produktywne jest poszukiwanie nowych udanych kombinacji. Z czasem będziesz zaskoczony, jak zmieniły się Twoje preferencje smakowe w kierunku lżejszych i jaśniejszych akcentów.
Czytaj także
- Dlaczego mądrzy ludzie wkładają przejrzałego banana do zamrażarki? Nieoczekiwana prawda o słodyczach bez cukru
- Dlaczego patelnia robi się pusta, jeśli nie smażysz na nieprzywierającej powłoce? Sekret duszenia zamiast pieczenia

