Wyobraź sobie, że Twoja szklarnia to duży termos, którego głównym zadaniem nie jest ogrzewanie, ale magazynowanie cennego ciepła.
Większość mieszkańców daczy boryka się z pierwszą częścią, wydając pieniądze na grzejniki, i przegapia drugą część, tracąc do połowy ciepła przez nieizolowane podłogi i pęknięcia, donosi korespondent .
Sekret wczesnych zbiorów nie tkwi w mocy grzejnika elektrycznego, ale w kompetentnej izolacji termicznej, którą można zapewnić prawie bezpłatnie. Największe straty ciepła występują przez podstawę szklarni i połączenia między arkuszami.
Zdjęcie:
Kardynalnym rozwiązaniem jest stworzenie izolowanego fundamentu, na przykład z płyt z ekstrudowanej pianki polistyrenowej, która jest układana na etapie budowy. Materiał ten nie boi się wilgoci i tworzy prawdziwą barierę dla zimna, umożliwiając szybsze nagrzewanie się gleby.
Prostszą opcją jest zainstalowanie szklarni na fundamencie wykonanym z drewnianej belki, co również zmniejsza zamarzanie. Jeśli konstrukcja kapitałowa nie jest dla Ciebie, pomocne mogą być „ciepłe łóżka” – naturalne bioreaktory wewnątrz samej szklarni.
Aby je stworzyć, wykopuje się rów, a na dnie układa się warstwę materii organicznej (gałęzie, obornik, odpady kuchenne), która aktywnie uwalnia ciepło podczas rozkładu. Temperatura wewnątrz takiego złoża może osiągnąć 50-70°C, w zależności od rodzaju użytego obornika.
Ten biologiczny „kocioł” przykrywa się warstwą żyznej gleby, na której sadzi się rośliny. Inną genialną i prostą techniką jest wykorzystanie wody jako akumulatora ciepła.
Czarne beczki, butelki lub nawet wiadra pomalowane na ciemny kolor, umieszczone wzdłuż ścian, gromadzą ciepło słoneczne w ciągu dnia. W nocy stopniowo je uwalniają, łagodząc nagłe wahania temperatury, które są tak niebezpieczne dla sadzonek.
Metoda ta nie wymaga żadnych nakładów poza pomysłowością i kilkoma starymi kanistrami. Nie zapomnij o uszczelnieniu: sprawdź wszystkie połączenia poliwęglanu, które powinny dochodzić do elementów ramy, a podczas mocowania używaj specjalnych podkładek termicznych.
Prosty tambur przy wejściu wykonany z poliwęglanu lub nawet kurtyna z gęstej folii zapobiegnie ucieczce ciepła za każdym razem, gdy wchodzisz do środka. Ściółkowanie gleby słomą lub trocinami pomoże utrzymać ciepło w strefie korzeniowej, gdzie jest ono najbardziej potrzebne.
Inteligentna szklarnia nie jest drogim hobby, ale wynikiem przemyślanego podejścia i dbałości o szczegóły. Kiedy tworzysz stabilny mikroklimat własnymi rękami z improwizowanych środków, stajesz się nie tylko użytkownikiem, ale inżynierem własnego ekosystemu.
A pierwszy chrupiący ogórek, zerwany podczas gdy inni dopiero wysiewają nasiona, jest najlepszą nagrodą za tę intelektualną pracę.
Czytaj także
- Dlaczego warto umieszczać butelki z wodą w szklarni i oszczędzać starą folię?
- Co się stanie, jeśli nie usuniesz ostatnich pomidorów z krzaka jesienią?

