Nasze ciała żyją zgodnie ze ścisłym rytmem dobowym, a nasza skóra nie jest wyjątkiem.
Gdy jesteśmy pogrążeni we śnie, w jej komórkach uruchamiane są specyficzne procesy regeneracyjne, które nie są powtarzane w ciągu dnia z taką samą intensywnością, donosi korespondent .
Synteza kolagenu i elastyny osiąga szczyt między północą a czwartą nad ranem, ale tylko wtedy, gdy sen jest głęboki, a w sypialni jest naprawdę ciemno. Nawet słabe światło z latarni ulicznej może zmniejszyć produkcję melatoniny, która działa jako dyrygent tej nocnej symfonii naprawy.
Zdjęcie: Pixabay
Produkty na noc nie mają na celu po prostu obficie nawilżać, ale wspierać naturalne procesy i nie zakłócać ich. Ciężkie kremy okluzyjne na bazie wazeliny, popularne w przeszłości, mogą zakłócać termoregulację i naturalne wydzielanie sebum przeznaczonego do ochrony.
Nowoczesne formuły opierają się na lekkich konsystencjach z peptydami, ceramidami i niacynamidem, które działają jak cząsteczki sygnalizacyjne. Delikatnie podpowiadają skórze, gdzie skierować zasoby, zamiast rażąco próbować wykonać pracę za nią.
Krem na noc należy nakładać co najmniej godzinę przed snem, a nie tuż przed zgaszeniem światła. Jest to wystarczający czas, aby składniki aktywne wniknęły głęboko i aby konsystencja nie pozostała na poszewce poduszki.
Pewien ekspert kosmetolog porównał kiedyś skórę w nocy do laboratorium badawczego, które testuje i przyswaja nowe substancje. W ciągu dnia to samo laboratorium zamienia się w fortecę, zajmującą się głównie obroną przed atakami z zewnątrz.
Mój własny eksperyment z przejściem na lżejszą emulsję na noc przyniósł zaskakujące rezultaty. Do rana skóra była nie tylko nawilżona, ale także gęsta i jędrna w dotyku, jakby otrzymała wysokiej jakości materiał budowlany, a nie tylko tymczasowy film.
Od czasu do czasu należy dać skórze szansę na samodzielną pracę. Jedna lub dwie noce w tygodniu bez kremu, tylko po toniku, mogą być pożyteczną przerwą i ćwiczeniem samoregulacji.
Nocna pielęgnacja to akt zaufania do mądrości własnego ciała. Dajemy mu najlepsze narzędzia, a następnie wycofujemy się w cień, pozwalając biochemii natury wykonać subtelną, niemal niewidoczną pracę odnowy.
Przeczytaj także
- Jak kolor talerza wpływa na apetyt: dlaczego psychologia zjada nas, zanim zaczniemy jeść
- Dlaczego potrzebujemy przerw między posiłkami: Jak post interwałowy działa bez zahamowań

